Tymon - Zmysłów 5 Ja Tymona zawsze kojarzyłam ze "Świntuszeniem", stąd nigdy go nie przesłuchałam. Niedawno dopiero natknęłam się na "Pasażera", he he, trzeba przyznać, że zaistniała lekka zmiana stylu:P
L
Haju/Złote Twarze - Międzyświat Dla mnie ta płyta jest najlepszą w 2011 roku, chociaż konkurencja była niemała.
Kawałek "Pan życia i śmierci" jest dla mnie rewolucją umysłową na miarę Jestem bogiem Paktofoniki.