B.Z.I.K. -
Walenie w basenie
rapmen # Dobra kaseta to była ta nawijka tego co tam rapował jeśli można to tak nazwać. No album kwalifikuje się do rapu chociaż ten co tam gada jakie to było męczące dla niego nie dla słuchacza.Chłopaczyna jakby mówił wiersz albo tak ledwo wypowiadał słowa jakby był po długim biegu maratonie. No cóż można uznać że materiał jak na rok 1992 dobry.Co tam Liroy jak oni pokazali też dobry materiał. Może to była taka próba nie wiem czy ten co tam mówił te teksty nawet chciał być spostrzegany jako raper.Polecam tym co nie znają tej produkcji .