Wini -
Głodny Duch
12misiek1 # Jak zwykle popierdolony nasz kochany Wini. Tu pożartuje, tam zbluzga, tu podjudzi, tam zrobi rozpierdol a tam znowu ogarnie wszystko do kupy. Album bez większego przesłania, ale zajebisty nutowo i tekstowo. Pozycja obowiązkowa dla fanów tzw. zjebanego hip-hopu, ale hh w 100%. Jedno tylko co niektórzy ludzie deklarują, płyta powinna zawierać znaczek uwaga niecenzuralne teksty, wokaliści powinni się tego nauczyć i automatycznie dawać znaczek jeśli jest więcej niż trochę przekleństw, no a Wini to lubi, mu zresztą też :), ale dzieci nie muszą tego słuchać, a często sugerują się właśnie nalepką.