login: hasło: Rejestracja
FORUM +
TEMAT: DISS & BEEF
Jak wiadomo dissy i beefy są nierozłączną częścią kultury hip-hop. Jak myślicie czy są one potrzebne? Czy budują czy burzą scenę?

leo / Jarosław
2010-10-17, 08:57
Jak kiedyś pani Bogna Świątkowska powiedziała: 'to nie jest muzyka popowa w której pani tańczy nóżką i jest fajnie'. Rap zawsze był jeśli nie bezpośrednio oddaniem, pokazaniem siebie to co najmniej zbliżonym obrazem swoich myśli. I jeżeli po prostu ktoś Cię denerwuje, to z reguły podchodzi się i mówi prosto w twarz takie rzeczy. Nie zawsze to wystarcza, a często jest tak że raperzy zabierają się do tego z innej strony. Zamiast wyjaśnić sobie te sprawy prywatnie, nagrywają kawałki. Trzeba sobie odpowiedzieć wtedy na pytanie czy te dissy nagrywane są, bo rzeczywiście chcemy znokautować inną osobę tylko dlatego, że zostaliśmy w jakiś sposób przez nią 'skrzywdzeni', czy jest to robione dla famy a mcs po każdym wydanym dissie wodzą oczami po sali oczekując na twarzach słuchaczy aprobaty. Beefy dzielą scenę, ale tak naprawdę zawsze będzie ona podzielona. Według mnie, działać to powinno tak, że ocenia się rapera za właśnie rap (i ewentualnie za to kim jest, jeśli się na ten temat ma pojęcie), a nie za to z kim zbija piątki. To jest jego prywatne życie, nie Wasze. Ludzie angażują się emocjonalnie w konflikt między raperami i stąd teraz mamy zalany youtube komentarzami w stylu 'peja ssie' czy też 'tede ty gruba świnio' i inne takie. Beef pomiędzy raperami - spoko, lecz pomiędzy fanami już nie. Trzeba ogarniać pewne granice.

slawo / Nowa Dęba
2010-10-17, 17:30
No właśnie dobrze to ująłeś. To konflikt pomiędzy artystami a często właśnie tworzą się konflikty między fanami. Chociaż to jest trochę płytkie wejść do studia i się napinać. Ale taka kultura.

charles / Nowa Dęba
2010-10-18, 13:00
Tak jak napisał slawo Dissy są nieodłącznym elementem kultury hip-hop, a więc dyskusja na temat tego, czy być powinny czy wręcz przeciwnie jest bezcelowa. Każdy raper zapytany o to dlaczego jakiegoś "nieporozumienia" nie wyjaśni w cztery oczy tylko nagrywa kawałek może odpowiedzieć, że jako artysta którego formą jest rap w ten sposób najlepiej wyrazi to co ma do powiedzenia. I w sumie jest to racja (chociaż nazywanie artystami niektórych raperów jest w moim odczuciu nadużyciem).
Co do podziałów w śród fanów to nie wiem czy jest możliwe by hip-hop znów łączył a nie dzielił ponieważ rozwój tej kultury odbywa się na wielu płaszczyznach. Np L.U.C i FIRMA maja ze sobą niewiele wspólnego a co za tym idzie ich fani również maja zgoła inne gusta.

jotem / Opole
2010-10-22, 22:26
Lepiej nagrywac dissy niz rozwiazywac takie sprawy na piesci. Przynajmniej jest z tego pozytek w takiej formie, ze czasem dostajemy calkiem dobre kawalki do odsluchu. Aczkolwiek uwazam, iz dissy nie sa jakos specjalnie potrzebne i ostatnimi czasy bylo ich troche za duzo na naszej scenie, ale co poradzic. Jest to nieodlaczna czesc tej kultury i bedzie jej towarzyszyc juz zawsze. Tak to juz jest w rapie, ze czasem lubia sie obrzucic miesem.

+ DODAJ POST


ZALOGUJ SIĘ ABY DODAĆ POST
AUTOR
slawo
z miasta Nowa Dęba
woj. podkarpackie
założył: 77 tematów
napisał: 70 postów

INFO
Założony
2010-09-07, 15:17
Wypowiedzi
4


PODOBNE TEMATY
0 odp
Puder - outoftime
założył gość Puder
0 odp
Myszor - Pytają Wszyscy (feat. Alex Sosa)
założył gość Alex Sosa